O książce: Intrygująca, bestsellerowa biografia towarzyszki życia Adolfa Hitlera. Heike Görtemaker obala stereotyp naiwnej blondynki i kreśli portret Ewy Braun jako silnej kobiety mającej większy wpływ na decyzje polityczne Hitlera, niż dotychczas zwykło się uważać. Autorka przedstawia historię życia Braun w szerszym kontekście, tak by czytelnik zyskał wgląd nie tylko w prywatność Hitlera, ale również w życie codzienne Niemców w tamtym okresie.
Pasjonująca lektura również dla tych, którzy nie lubią historii.
Po "Ewę Braun" sięgnąłem z powodu zainteresowania historią i nie zawiodłem się...
On – Adolf Hitler- wódz III Rzeszy. Był katem, którego sumienie obciąża rozpętanie najtragiczniejszej z wojen. Ale był też mężczyzną, osobą, która miała rodzinę, przyjaciół, życie prywatnie.
Ona – Ewa Braun- kobieta u boku Wodza. Kim była ta dziewczyna, która pokochała kogoś takiego jak Hitler? Czy była to prawdziwa miłość czy może zauroczenie, a może związek z wyrachowania?
Różniła ich spora różnica wieku – całe 17 lat. Ona z pochodzenia monachijka, wywodząca się z przeciętnej rodziny, poznała Hitlera w pracy – w zakładzie fotograficznym. Miała zaledwie 17 lat, a on był już dojrzałym 40-letnim mężczyzną. Jak wyglądał ich 16- letni związek ?
Tę tematykę stara się przybliżyć w swojej książce Heike Gortemaker.
O Ewie Braun napisano już kilka książek, ale ta jest opracowana w sposób niezwykle staranny. Autorka bardzo dokładnie przybliżyła związek Hitlera i Ewy Braun opisując ich znajomość od początku – kiedy jeszcze ona była młodą kobietą, a on powoli zdobywał popularność. To był dziwny związek, bo sakramentalne “tak” zapadło tuż przed ich śmiercią. Mimo, że miała miejsce w jego sercu, Hitler raczej nie chwalił się publicznie ukochaną. O ich zażyłości wiedziało tylko jego najbliższe otoczenie, a on publicznie twierdził, że nie ma czasu na życie prywatne i miłość. Był hipokrytą, okłamywał swój naród? Dlaczego? Bał się, że będzie odebrany jak zwyczajny człowiek, który ulega namiętnościom?
Książka pokazuje jakim niestabilnym emocjonalnie człowiekiem był wódź Rzeszy, jak bardzo brzydził się własnych słabości oraz jaką kobietą wybrał. Po części podziwiałam ją. Bo trudno jest żyć z człowiekiem o tak skomplikowanym charakterze, ulegającym emocjom i mającym tak wiele ekscentrycznych pomysłów. A ona chyba naprawdę go kochała... Owszem, wiodła życie jego najbliższej kobiety, ale równocześnie on ukrywał ją, albo przedstawiał jako swoją sekretarkę. Dziwna to była para, z pewnością nie byli szczęśliwi i nie mieli zbyt wiele czasu dla siebie, a jednak ona zdecydowała się z nim umrzeć !
Podsumowując książkę mogę polecić pasjonatom historii oraz osobą lubiącym czytać biografię ;)
Moja Ocena: 9/10
Moja Ocena: 7/10
Autor: Heike B. Gortemaker
Tytuł: Ewa Braun Na Dworze Fuhrera
Seria: ------------
Tłumacz: Ryszard Wojnakowski
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Literackie
Data wydania:01.12.2011
Polecam:
Wydawnictwo Literackie
,, Ewa Braun Na Dworze Fuhrera " Otrzymałem od Wydawnictwa Literackiego Dziękuję Bardzo:)
czwartek, 29 grudnia 2011
DI TOFT-Wilken-Czas Złego Wilka
O książce: Nat Carver i jego wierny przyjaciel, wilken Woody, dowiadują się, że ich śmiertelny wróg zwołuje bandę występnych wilkołaków. I to właśnie oni dwaj będą musieli go jakoś powstrzymać. Problemy ze zmiennokształtnością, które zaczyna mieć Nat, na pewno nie pomogą im w pokonaniu najstraszliwszych potworów, jakie kiedykolwiek chodziły po ziemi! Tymczasem nadchodzi czas decydującego starcia!
Po "Wilkena" sięgnąłem zachęcony licznymi pozytywnymi recenzjami i na szczęście nie zawiodłem się gdyż ta książka posiada wiele fascynujących cech oraz świetne poczucie humoru...
Fabuła opowiada o zmaganiach Nata oraz jego wilkena, Woodyego z bandą złych i groźnych wilkołaków dowodzonych przez ich najgorszego wroga. Z tego starcia Nat i Woody mogą nie ujść z życiem...
„Wilken” adresowany jest przede wszystkim do młodzieży i dzieci, jednak zachęcam także dorosłych do sięgnięcia po tę pozycję. Wesoła i ciekawa historia o chłopcu i jego „psie” wciąga od pierwszych stron, nie nuży, a zaskakuje niemal na każdej stronie. Dzięki postaci wilkena książka nie wydaje się być powielaniem tego samego, a odwrotnie, wnosi powiew nowego i świeżego.
Do tego zabawny styl autorki przez całą książkę wywołuje uśmiech na twarzy. Przy niektórych jej porównaniach bądź określeniach najzwyczajniej w świecie nie da się zachować powagi. Co jak co, ale poczucie humoru Di Toft ma, to trzeba jej przyznać. I operuje ona tą bronią w sposób doskonały, kierując nastrojem czytelnika w różne strony, na początku przeraża, a już po chwili zmusza do śmiechu.
Bohaterowie są świetnie wykreowani i bardzo łatwo się z nimi utożsamić co sprawia że czujemy się wciągnięci w wir przygód rozgrywających się w tej świetnej powieści...
Język powieści jest typowo młodzieżowy co pozwala odprężyć się przy czytaniu tej pozycji a zawarte w niej dowcipy po prostu zwalają czytelnika z nóg...
Podsumowując "Wilken Czas Złego Wilka" mogę polecić każdemu kto poszukuje świetnej powieści tętniącej życiem , pełnej przygód i humoru oraz pragnie oderwać się od codzienności...
Fabuła: 9,5/10
Bohaterowie: 10/10
Język: 10/10
Okładka: 10/10
Moja ocena: 10/10
Autor: DI TOFT
Tytuł: Wilken Czas Złego Wilka
Seria: Wilken
Tłumacz: Jarosław Włodarczyk
Liczba stron: 300
Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: 21.09.2011
Polecam:
Wydawnictwo Bukowy Las
,,Wilken Czas Złego Wilka" Otrzymałem od Wydawnictwa Bukowy Las Dziękuję Bardzo:)
Po "Wilkena" sięgnąłem zachęcony licznymi pozytywnymi recenzjami i na szczęście nie zawiodłem się gdyż ta książka posiada wiele fascynujących cech oraz świetne poczucie humoru...
Fabuła opowiada o zmaganiach Nata oraz jego wilkena, Woodyego z bandą złych i groźnych wilkołaków dowodzonych przez ich najgorszego wroga. Z tego starcia Nat i Woody mogą nie ujść z życiem...
„Wilken” adresowany jest przede wszystkim do młodzieży i dzieci, jednak zachęcam także dorosłych do sięgnięcia po tę pozycję. Wesoła i ciekawa historia o chłopcu i jego „psie” wciąga od pierwszych stron, nie nuży, a zaskakuje niemal na każdej stronie. Dzięki postaci wilkena książka nie wydaje się być powielaniem tego samego, a odwrotnie, wnosi powiew nowego i świeżego.
Do tego zabawny styl autorki przez całą książkę wywołuje uśmiech na twarzy. Przy niektórych jej porównaniach bądź określeniach najzwyczajniej w świecie nie da się zachować powagi. Co jak co, ale poczucie humoru Di Toft ma, to trzeba jej przyznać. I operuje ona tą bronią w sposób doskonały, kierując nastrojem czytelnika w różne strony, na początku przeraża, a już po chwili zmusza do śmiechu.
Bohaterowie są świetnie wykreowani i bardzo łatwo się z nimi utożsamić co sprawia że czujemy się wciągnięci w wir przygód rozgrywających się w tej świetnej powieści...
Język powieści jest typowo młodzieżowy co pozwala odprężyć się przy czytaniu tej pozycji a zawarte w niej dowcipy po prostu zwalają czytelnika z nóg...
Podsumowując "Wilken Czas Złego Wilka" mogę polecić każdemu kto poszukuje świetnej powieści tętniącej życiem , pełnej przygód i humoru oraz pragnie oderwać się od codzienności...
Fabuła: 9,5/10
Bohaterowie: 10/10
Język: 10/10
Okładka: 10/10
Moja ocena: 10/10
Autor: DI TOFT
Tytuł: Wilken Czas Złego Wilka
Seria: Wilken
Tłumacz: Jarosław Włodarczyk
Liczba stron: 300
Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: 21.09.2011
Polecam:
Wydawnictwo Bukowy Las
,,Wilken Czas Złego Wilka" Otrzymałem od Wydawnictwa Bukowy Las Dziękuję Bardzo:)
Roderick Gordon i Brian Williams-Tunele-Tunele Głębiej
O książce: "Tunele. Głębiej" to kontynuacja fascynujących przygód Willa Burrowsa i jego przyjaciela Chestera, których poznaliśmy w pierwszej części serii pt. "Tunele". Bohaterowie, szukając zaginionego w tajemniczych okolicznościach ojca Willa - doktora Burrowsa, odkryli tajemniczy, podziemny świat zwany Kolonią. W drugiej części chłopcy schodzą jeszcze niżej, docierają do Głębi, gdzie czekają ich nowe, dramatyczne wyzwania. Muszą uciekać przed okrutnymi Styksami, którzy na dodatek przygotowują spisek wymierzony przeciwko światu Górnoziemców. Czy przyjaciołom uda się przetrwać? Czy odnajdą ojca Willa? Zejdź głębiej i przeżyj niesamowitą przygodę. Rozwiąż wszystkie zagadki czytając "Tunele. Głębiej".
Po kontynuację "Tuneli" sięgnąłem z dużymi oczekiwaniami i nie zawiodłem się to dalej jest ta sama świetna i emocjonująca proza...
Fabuła opowiada nam dalsze losy Willa i jego przyjaciela Chestera którzy w głębi Interioru przeżywają nowe niesamowite przygody i spotykają nowych przyjaciół chłopcy w dalszym ciągu poszukują ojca Willa doktora Burrowsa ale muszą uważać gdyż okrutni styksowie wciąż ich ścigają i nie zmierzają zaprzestać dopóki przyjaciele nie będą martwi...
Bohaterowie powieści są jej dużym atutem gdyż są bardzo realni i łatwo się z nimi utożsamić natomiast ich charaktery są całkowicie różne i świetnie się dopełniają, również czarne charaktery takie jak siostra Willa Rebeka są świetnie wykreowane pojawiają sie również nowe postacie takie jak Drake i Elliot oraz prawdziwa matka Willa, Sara Jerome którzy nadają książce jeszcze więcej akcji i mroku...
Język powieści jest typowo młodzieżowy co ułatwia jego odbiór oraz uprzyjemnia czytanie i pomaga wyobrazić sobie dziejące się sceny...
Podsumowując "Tunele:Głębiej" mogę polecić każdemu kto poszukuje świetnej powieści tętniącej życiem i pełnej przygód oraz pragnie oderwać się od codzienności...
Fabuła: 10/10
Bohaterowie: 10/10
Język: 10/10
Okładka: 10/10
Moja Ocena: 10/10
Autor: Roderick Gordon i BrianWilliams
Tytuł: Tunele:Głębiej
Seria: Tunele
Tłumacz: Janusz Ochab
Liczba stron: 643
Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 14.11.2008
Polecam:
Wydawnictwo Wilga
,,Tunele:Głębiej" Otrzymałem od Wydawnictwa Wilga Dziękuję Bardzo:)
Po kontynuację "Tuneli" sięgnąłem z dużymi oczekiwaniami i nie zawiodłem się to dalej jest ta sama świetna i emocjonująca proza...
Fabuła opowiada nam dalsze losy Willa i jego przyjaciela Chestera którzy w głębi Interioru przeżywają nowe niesamowite przygody i spotykają nowych przyjaciół chłopcy w dalszym ciągu poszukują ojca Willa doktora Burrowsa ale muszą uważać gdyż okrutni styksowie wciąż ich ścigają i nie zmierzają zaprzestać dopóki przyjaciele nie będą martwi...
Bohaterowie powieści są jej dużym atutem gdyż są bardzo realni i łatwo się z nimi utożsamić natomiast ich charaktery są całkowicie różne i świetnie się dopełniają, również czarne charaktery takie jak siostra Willa Rebeka są świetnie wykreowane pojawiają sie również nowe postacie takie jak Drake i Elliot oraz prawdziwa matka Willa, Sara Jerome którzy nadają książce jeszcze więcej akcji i mroku...
Język powieści jest typowo młodzieżowy co ułatwia jego odbiór oraz uprzyjemnia czytanie i pomaga wyobrazić sobie dziejące się sceny...
Podsumowując "Tunele:Głębiej" mogę polecić każdemu kto poszukuje świetnej powieści tętniącej życiem i pełnej przygód oraz pragnie oderwać się od codzienności...
Fabuła: 10/10
Bohaterowie: 10/10
Język: 10/10
Okładka: 10/10
Moja Ocena: 10/10
Autor: Roderick Gordon i BrianWilliams
Tytuł: Tunele:Głębiej
Seria: Tunele
Tłumacz: Janusz Ochab
Liczba stron: 643
Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 14.11.2008
Polecam:
Wydawnictwo Wilga
,,Tunele:Głębiej" Otrzymałem od Wydawnictwa Wilga Dziękuję Bardzo:)
wtorek, 27 grudnia 2011
George R.R Martin-Pieśń Lodu i Ognia-Taniec ze Smokami Część 1
O serii: Dalsze losy bohaterów walczących o żelazny tron Westeros...
O książce: Po wielkiej bitwie przyszłość Siedmiu Królestw wciąż wydaje się niepewna …
Na wschodzie Daenerys Targaryen, ostatnia z rodu Targaryenów, włada przy pomocy swych trzech smoków miastem zbudowanym na pyle i śmierci. Daenerys ma jednak tysiące wrogów i wielu z nich postanowiło ją odnaleźć…
Tyrion Lannister, uciekłszy z Westeros, gdy wyznaczono nagrodę za jego głowę, również zmierza do Daenerys. Jego nowi towarzysze podróży nie są jednak obdartą bandą wyrzutków, jaką mogliby się wydawać, a jeden z nich może na zawsze pozbawić Daenerys praw do westeroskiego tronu…
Północy broni gigantyczny Mur z lodu i kamienia. Tam właśnie przed Jonem Snow, dziewięćset dziewięćdziesiątym ósmym lordem dowódcą Nocnej Straży, stanie najpoważniejsze jak dotąd wyzwanie. Ma bowiem potężnych wrogów nie tylko w samej Straży, lecz również poza nią, pośród lodowych istot mieszkających za Murem…
W czasie narastających niepokojów fale przeznaczenia nieuchronnie prowadzą bohaterów do największego ze wszystkich tańców…
Na "Taniec ze Smokami" czekałem sześć lat, opłaciło się gdyż jest to jeden z lepszych tomów serii oraz stanowi ogromny kontrast dla nudnej i monotonnej uczty dla wron....
Wydarzenia w „Tańcu ze smokami” biegną paralelnie do tych z poprzedniego tomu, „Uczty dla Wron”, tym razem jednak czytelnik towarzyszy innej grupie bohaterów. Jednym z wielkich plusów warsztatu Martina jest to, że z wielkim wyczuciem opisuje miejsca i krajobrazy, dzięki czemu natychmiast czuje się ich atmosferę. W „Tańcu…” to bardzo istotne, ponieważ dzięki podzielonej narracji czytelnik ma szansę odwiedzić mroźną Północ, skwarne i pełne pyłu Meereen, gdzie nawet słońce wydaje się zachodzić krwawo, wilgotne tereny rzeki Rhoyne, miasta oddzielone od Westeros Wąskim Morzem… Za każdym razem poza główną postacią zmieniał się klimat opowieści, co nie pozwalało nawet na chwilę nudy. Słuchając różnych opinii niejednokrotnie spotykałem się ze zdaniem, że począwszy od „Uczty…” poziom sagi spada i „Taniec ze smokami” również nie trzyma wysokiego poziomu trzech pierwszych część. Choć przy „Uczcie…” miałem takie wątpliwości, pierwszą część „Tańca…” uważam za bardzo udaną. Pamiętać należy, że to środek opowieści, moim zdaniem najtrudniejszy moment, w którym trzeba pewne treści przekazać, wątki się mnożą, a jeszcze nie sposób ich rozwiązać. Po rewelacyjnym początku nie tak łatwo jest trzymać równy stopień napięcia przez cały czas. Ja traktuję tomy czwarty i piąty jako rozwinięcie, które zmierza do epickiego (wierzę w to mocno) rozwiązania. Już podobno w drugiej części tomu piątego akcja dostarcza czytelnikowi mocnych wrażeń i urywa się w takich momentach, że oczekiwanie, aż Martin napisze kolejne dwie części wydaje się być wyrafinowaną torturą… Mam nadzieję, że wkrótce sam się o tym przekonam. Jednak już i w pierwszym tomie „Tańca…” ciśnienie może skoczyć, pojawiają się bohaterowie, o których mówiło się, że nie żyją (choć oczywiście wnikliwi czytelnicy przynajmniej jeden z wątków już rozpracowali, drugi był sporym zaskoczeniem i do tej pory pozostawał w sferze marzeń… ale nie martwcie się – Ned nie powstał jako zombie, to na szczęście inna liga), inni podejmują decyzje, które mogą sporo namieszać… Dzieje się wiele, jak zawsze w Pieśni...
Bohaterowie są jak zwykle świetnie wykreowani oraz dorastają widzimy jak Jon Snow(Stark) Lord Dowódca Nocnej Straży z chłopaka staje się mężczyzną, stara się dorosnąć do oczekiwań i nadziei, które w nim położono, wątpi i szuka swojego miejsca, cały czas pozostając w cieniu nieżyjących ojca i brata, wyznaczając ich sobie na wzór. To właśnie chęć zdobycia uznania w ich oczach jest jego siłą napędową, a ciężar nałożony na jego barki i brak zrozumienia otoczenia, samotność i wyobcowanie potwierdzają tylko, że milczący biały wilkor przypadł mu nie tylko ze względu na pochodzenie. Natomiast młoda władczyni Daenerys Targaryen z trudem uczy się własnych ograniczeń i starając się być wierna samej sobie popełnia błąd za błędem. Tyrion pozostaje sobą, co jest jedną z najlepszych rzeczy, jakie można znaleźć w całej sadze, a jego ścieżka wiedzie przez miejsca mityczne. To właśnie on spotka największe zaskoczenie całego tomu. Pojawia się także kolejna z ciekawych postaci, czyli jedyny dobry do szpiku kości bohater, który jednak w przeszłości był przemytnikiem – Davos płynący z poselstwem do Białego Mostu. Finał tej wyprawy również podniósł mi ciśnienie i zachwycił, bo tego pragnę dla Północy. Rozdziały Brana nigdy nie należały do moich ulubionych, przyznać jednak trzeba, że dowiedzieć się z nich można rzeczy intrygujących o samym Westeros, a rozdział ukazany oczami Melisandre stanowi prawdziwą gratkę.
Język książki jest jak zawsze wymagający ale dzięki temu odczuwamy klimat tej niezwykłej książki...
Okładka jest najładniejszą z całego cyklu i zawiera w sobie małą tajemnicę...
Podsumowując "Taniec ze Smokami" jak i całą sagę mogę polecić każdemu bez wyjątku gdyż kto by po tę książkę nie sięgnął zawsze znajdzie coś dla siebie:)
Fabuła: 11/10
Bohaterowie: 11/10
Język: 9,5/10
Okładka: 11/10
Moja Ocena 10+/10
Autor: George R.R Martin
Tytuł: Taniec ze Smokami Część 1
Seria: Pieśń Lodu i Ognia
Tłumaczy: Michał Jakuszewski
Liczba stron: 640
Wydawnictwo: Zysk I S-KA
Data wydania: 22.11.2011
Polecam:
Wydawnictwo ZYSK I S-KA
piątek, 23 grudnia 2011
Życzenia Świąteczne
Ze względu na to, że do gwiazdki raczej już nic nie napiszę, chciałbym wam wszystkim, drodzy czytelnicy, życzyć wesołych świąt, dobrego karpia, smacznych makiełek, dużo wódki i wielu prezentów - oczywiście książek.
Wesołych Świąt!
Wesołych Świąt!
Lev Grossman-Czarodzieje
O książce: Quentin Coldwater, nad wiek rozwinięty intelektualnie uczeń szkoły średniej, ucieka przed nudą codziennego życia, czytając raz po raz serię ukochanych powieści fantastycznych, rozgrywających się w czarodziejskiej krainie o nazwie Fillory. Tak jak wszyscy uważa, że w prawdziwym świecie magia nie istnieje - póki nie wstępuje na bardzo sekretny i bardzo ekskluzywny uniwersytet dla czarodziejów, mieszczący się w stanie Nowy Jork.
Czarodzieje, książka przenikliwa psychologicznie, a równocześnie niezwykle pomysłowa, to epicka opowieść o magii i innych światach, która znacznie rozszerza granice konwencjonalnego nurtu fantasy. Oddając hołd takim twórcom fantastyki jak C. S. Lewis, T.
Patrząc na opis, okładkę i tytuł książki spodziewałem się serii magicznych przygód i wartkiej akcji. Okazuje się, że "Czarodzieje" to książka zdecydowanie bardziej działająca na naszą psychikę, skłaniająca do refleksji, niż mająca dostarczyć nam wrażeń.
Czytając jesteśmy świadkami podróży głównego bohatera ku dorosłości, ku dojrzałości i zrozumieniu. Poruszane są najcięższe sfery miłości, zdrady, śmierci i sensu życia.
Książka jest niestety mieszaniną wielu innych, choć chyba najwięcej czerpie z Opowieści z Narnii. można powiedzieć, że właściwa akcja zaczyna się dopiero pod koniec książki (i jeśli mówię koniec, to to oznacza koniec) - cała akcja z Fillory, czy jakiekolwiek przygody.
do tego momentu możemy czytać o zwykłym przypadku ucznia parającego się magią. ale. żeby nie było tak ładnie jak w potterze, tutaj nie mamy różdżek, niewerbalnej magii czy czego tam chcemy. całość przypomina trochę potterowską transmutację wymieszaną z zaklęciami, starożytnymi runami i numerologią. all in one.
kolejnym minusem książki jest, można powiedzieć, wylewający się litrami z książki alkohol. rozumiem, że bohaterowie nastolatkami już nie są, nie zmienia to faktu, że mnie trochę ten tekst... odstraszał? właściwie to nie jest dobre słowo. po prostu czytanie o pijanych uczniach jakoś zniechęca.
zakończenie jest co najmniej dziwne, trochę nie pasuje mi do całości, no ale kłócić się nie będę - może autor miał jakąś wizję.
Bohaterowie w tej powieści są po prostu koszmarni i odrzucają mnie całkowicie co sprawia że książka jest dla mnie niestety kompletnym dnem...
Język powieści jest bardzo hmm nijaki co sprawia że czytanie bardzo nuży...
Podsumowując powieści tej nie mogę polecić nikomu:(
Fabuła: 3/10
Bohaterowie: 1/10
Język: 2/10
Okładka: 7/10
Moja Ocena 3-/10
Autor: Lev Grossman
Tytuł: Czarodzieje
Seria: ------
Tłumaczy: Monika Wyrwas-Wiśniewska
Liczba stron: 500
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 10.11.2010
Czarodzieje, książka przenikliwa psychologicznie, a równocześnie niezwykle pomysłowa, to epicka opowieść o magii i innych światach, która znacznie rozszerza granice konwencjonalnego nurtu fantasy. Oddając hołd takim twórcom fantastyki jak C. S. Lewis, T.
Patrząc na opis, okładkę i tytuł książki spodziewałem się serii magicznych przygód i wartkiej akcji. Okazuje się, że "Czarodzieje" to książka zdecydowanie bardziej działająca na naszą psychikę, skłaniająca do refleksji, niż mająca dostarczyć nam wrażeń.
Czytając jesteśmy świadkami podróży głównego bohatera ku dorosłości, ku dojrzałości i zrozumieniu. Poruszane są najcięższe sfery miłości, zdrady, śmierci i sensu życia.
Książka jest niestety mieszaniną wielu innych, choć chyba najwięcej czerpie z Opowieści z Narnii. można powiedzieć, że właściwa akcja zaczyna się dopiero pod koniec książki (i jeśli mówię koniec, to to oznacza koniec) - cała akcja z Fillory, czy jakiekolwiek przygody.
do tego momentu możemy czytać o zwykłym przypadku ucznia parającego się magią. ale. żeby nie było tak ładnie jak w potterze, tutaj nie mamy różdżek, niewerbalnej magii czy czego tam chcemy. całość przypomina trochę potterowską transmutację wymieszaną z zaklęciami, starożytnymi runami i numerologią. all in one.
kolejnym minusem książki jest, można powiedzieć, wylewający się litrami z książki alkohol. rozumiem, że bohaterowie nastolatkami już nie są, nie zmienia to faktu, że mnie trochę ten tekst... odstraszał? właściwie to nie jest dobre słowo. po prostu czytanie o pijanych uczniach jakoś zniechęca.
zakończenie jest co najmniej dziwne, trochę nie pasuje mi do całości, no ale kłócić się nie będę - może autor miał jakąś wizję.
Bohaterowie w tej powieści są po prostu koszmarni i odrzucają mnie całkowicie co sprawia że książka jest dla mnie niestety kompletnym dnem...
Język powieści jest bardzo hmm nijaki co sprawia że czytanie bardzo nuży...
Podsumowując powieści tej nie mogę polecić nikomu:(
Fabuła: 3/10
Bohaterowie: 1/10
Język: 2/10
Okładka: 7/10
Moja Ocena 3-/10
Autor: Lev Grossman
Tytuł: Czarodzieje
Seria: ------
Tłumaczy: Monika Wyrwas-Wiśniewska
Liczba stron: 500
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 10.11.2010
wtorek, 20 grudnia 2011
Stos Październikowo-Grudniowy
Witam dawno nie zamieszczałem stosików ponieważ nie miałem sprawnego aparatu więc teraz nadszedł czas na Monstrualne Stosisko:P
od góry:
Enklawa-wyd. Amber, zakup własny
Ja, Anielica-wyd. Wab, w ramach współpracy recenzenckiej
Blitzkrieg 1939 Marsz na Warszawę-wyd. Erica, w ramach współpracy recenzenckiej
Crimen-j.w
Porucznicy 1939-j.w
Elbing 1945-j.w
Elbing 1945 pierwyj gród-j.w
Na nieznanych wodach-wyd. Literackie, w ramach współpracy recenzenckiej
Igrzyska Śmierci-wyd. Media Rodzina, zakup własny
W Pierścieniu Ognia-j.w
Kosogłos-j.w
Nieświadomy Mag-wyd. Galeria Książki, w ramach współpracy recenzenckiej
Anielski Ogień-wyd. Bukowy Las, w ramach współpracy recenzenckiej
Monster High Upiorna Szkoła-j.w
Monster High Upiór z Sąsiedztwa-j.w
Wśród Ukrytych, Wśród Oszustów-wyd. Jaguar, w ramach współpracy recenzenckiej
Heretyk-wyd. Erica, w ramach współpracy recenzenckiej
Mrok-wyd. Jaguar, w ramach współpracy recenzenckiej
Pomiędzy-j.w
Brama Światów-j.w
Hyperversum-wyd. Esprit, w ramach współpracy recenzenckiej
Ostatnia z Dzikich-wyd. Galeria Książki, w ramach współpracy recenzenckiej
Kuszące Zło-wyd. Erica, w ramach współpracy recenzenckiej
Całując Grzech-j.w
Wschodzący Księżyc-j.w
Droga-wyd. Literackie, w ramach współpracy recenzenckiej
Królestwo Piekieł Powstanie Warszawskie-wyd. Erica, w ramach współpracy recenzenckiej
Jutro 3-wyd. Znak Litera Nova, zakup własny
Dziedzictwo Tom 1-wyd. Mag, zakup własny
Młody Sherlock Holmes Zabójcza Chmóra-wyd. WAB, w ramach współpracy recenzenckiej
Córka Żywiołu-wyd. Galeria Książki, w ramach współpracy recenzenckiej
Dar-j.w
Wygnana Królowa-j.w
Król Demon-j.w
Drżenie-wyd. Wilga, w ramach współpracy recenzenckiej
Felix,Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa-wyd. Powergraph, w ramach współpracy recenzenckiej
Felix,Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi-j.w
Zabić Jane-wyd. Mira, w ramach współpracy recenzenckiej
Szmaragdowy Atlas-wyd. Bukowy Las, w ramach współpracy recenzenckiej
Mężczyźni Którzy Nienawidzą Kobiet-wyd. Czarna Owca, zakup własny
Postaram się teraz regularnie wstawiać stosiki pozdrawiam ciepło ALI:P:P
Christoper Paolini-Dziedzictwo-Dziedzictwo Tom 1
O serii: Dawno temu Alagaesią rządzili smoczy jeźdźcy byly to czasy pokoju i dobrobytu, lecz jeden z nich imieniem Galbatorix zdradził współbraci wraz z garstką zdrajców zwanych zaprzysiężeni wymordował i jeźdźców i smoki ocalały tylko trzy smocze jaja. Wiele lat później piętnastoletni chłopiec Eragon podczas polowania w Kośćcu znajduje dziwny niebieski kamień który okazuje się być smoczym jajem. Z jaja wykluwa się smoczyca Saphira, bezwzględny Galbatorix wysyła zabójców zwanych Ra'zacami do wioski Eragona Carvahall, chłopaka z opresji ratuje miejscowy bajarz Brom który okazuje się byc agentem Vardenów, buntowników nienawidzących Galbatorixa. Eragon postanawia do nich dołączyć.
O książce: "Jeszcze niedawno, Eragon, Smoczy jeździec, był biednym synem farmera, a jego smoczyca Saphira, jedynie błękitnym kamieniem w lesie. Długie miesiące treningów i bitew przyniosły zwycięstwa i nadzieję, ale także wielkie straty. Mimo to, najważniejsza bitwa ciągle przed nimi: czeka ich ostateczna rozgrywka z Galbatoriksem. Kiedy to już nastąpi, będą musieli być wystarczająco silni, aby go pokonać. Bo jeśli nie oni, nikt nie podoła temu zadaniu. Nie będzie też drugiej szansy. Smok i jego jeździec zaszli dalej niż ktokolwiek mógł przypuszczać, ale czy uda się im obalić złego króla i przywrócić sprawiedliwość w Alagaësii. I jeśli nawet, to za jaką cenę? Nadzwyczajne uwieńczenie bestsellerowego cyklu Dziedzictwo. Najbardziej oczekiwana książka roku. "
Na ostatni tom Dziedzictwa czekałem prawie 4 lata ale było warto, kontynuacja serii nadal trzyma poziom poprzednich książek a nawet jest troszkę lepsza a jedyną jej wadą jest rozbicie na dwa tomy ale to jakoś trzeba przełknąć:P
Fabuła tej części zaczyna się trzy dni po końcu Brisingra od oblężenia Belatony, w tym tomie akcja skupia się głównie na bitwach i oblężeniach których mamy aż cztery a ostatnim zdobytym miastem jest Dars-Leona, mimo to książka się nie nudzi a wręcz porywa czytelnika i sprawia że nie można się od niej oderwać...
Bohaterowie w tej powieści są świetnie wykreowani i pełni życia co sprawia że bardzo łatwo jest czytelnikowi utożsamić się z nimi oraz przeżyć przygody razem z Eragonem, Aryą i Saphirą. Czarne charaktery też są świetnie przedstawione a walki pomiędzy dobrem a złem są zjawiskowe i oszałamiające...
Język powieści jest typowo młodzieżowy co ułatwia znacznie odbiór tekstu i pozwała cieszyć się lekturą i przygodami bohaterów bez zbędnego bólu głowy i wyszukiwania co trudniejszych słów w słowniku;)
Na okładce jak zwykle znajduje się smok tym razem zielony co automatycznie nasuwa czytelnikom znającym serię skojarzenie z ostatnim istniejącym smoczym jajem które też jest zielone:)
Podsumowując "Dziedzictwo Tom 1" mogę polecić każdemu kto szuka dobrej rozrywki i ciekawej historii która pomoże mu uwolnić się od codzienności;)
Fabuła: 9,5/10
Bohaterowie: 10+/10
Język: 9,5/10
Okładka: 10+/10
Moja Ocena: 9,5/10
Autor: Christoper Paolini
Tytuł: Dziedzictwo Tom 1
Seria: Dziedzictwo
Tłumaczy: Paulina Braiter
Liczba stron: 440
Wydawnictwo: MAG
Data wydania: 10.11.2011
Polecam:
Wydawnictwo Mag
Dziedzictwo na Facebooku
Dziedzictwo Trailer
O książce: "Jeszcze niedawno, Eragon, Smoczy jeździec, był biednym synem farmera, a jego smoczyca Saphira, jedynie błękitnym kamieniem w lesie. Długie miesiące treningów i bitew przyniosły zwycięstwa i nadzieję, ale także wielkie straty. Mimo to, najważniejsza bitwa ciągle przed nimi: czeka ich ostateczna rozgrywka z Galbatoriksem. Kiedy to już nastąpi, będą musieli być wystarczająco silni, aby go pokonać. Bo jeśli nie oni, nikt nie podoła temu zadaniu. Nie będzie też drugiej szansy. Smok i jego jeździec zaszli dalej niż ktokolwiek mógł przypuszczać, ale czy uda się im obalić złego króla i przywrócić sprawiedliwość w Alagaësii. I jeśli nawet, to za jaką cenę? Nadzwyczajne uwieńczenie bestsellerowego cyklu Dziedzictwo. Najbardziej oczekiwana książka roku. "
Na ostatni tom Dziedzictwa czekałem prawie 4 lata ale było warto, kontynuacja serii nadal trzyma poziom poprzednich książek a nawet jest troszkę lepsza a jedyną jej wadą jest rozbicie na dwa tomy ale to jakoś trzeba przełknąć:P
Fabuła tej części zaczyna się trzy dni po końcu Brisingra od oblężenia Belatony, w tym tomie akcja skupia się głównie na bitwach i oblężeniach których mamy aż cztery a ostatnim zdobytym miastem jest Dars-Leona, mimo to książka się nie nudzi a wręcz porywa czytelnika i sprawia że nie można się od niej oderwać...
Bohaterowie w tej powieści są świetnie wykreowani i pełni życia co sprawia że bardzo łatwo jest czytelnikowi utożsamić się z nimi oraz przeżyć przygody razem z Eragonem, Aryą i Saphirą. Czarne charaktery też są świetnie przedstawione a walki pomiędzy dobrem a złem są zjawiskowe i oszałamiające...
Język powieści jest typowo młodzieżowy co ułatwia znacznie odbiór tekstu i pozwała cieszyć się lekturą i przygodami bohaterów bez zbędnego bólu głowy i wyszukiwania co trudniejszych słów w słowniku;)
Na okładce jak zwykle znajduje się smok tym razem zielony co automatycznie nasuwa czytelnikom znającym serię skojarzenie z ostatnim istniejącym smoczym jajem które też jest zielone:)
Podsumowując "Dziedzictwo Tom 1" mogę polecić każdemu kto szuka dobrej rozrywki i ciekawej historii która pomoże mu uwolnić się od codzienności;)
Fabuła: 9,5/10
Bohaterowie: 10+/10
Język: 9,5/10
Okładka: 10+/10
Moja Ocena: 9,5/10
Autor: Christoper Paolini
Tytuł: Dziedzictwo Tom 1
Seria: Dziedzictwo
Tłumaczy: Paulina Braiter
Liczba stron: 440
Wydawnictwo: MAG
Data wydania: 10.11.2011
Polecam:
Wydawnictwo Mag
Dziedzictwo na Facebooku
Dziedzictwo Trailer
Subskrybuj:
Posty (Atom)






