poniedziałek, 24 czerwca 2013

Philippa Gregory- Odmieniec

O książce: Siedemnastoletnia Izolda zostaje zamknięta w klasztorze, aby nie mogła dochodzić swoich praw do spadku po zmarłym ojcu. Kiedy zakonnice, nad którymi sprawuje pieczę jako przełożona, zaczynają lunatykować i zdradzać oznaki obłędu, do opactwa Lucretili przybywa młody nowicjusz Luca Vero, by na polecenie samego papieża wyjaśnić sprawę. Luca i Izolda, zmuszeni stawić czoło największym lękom świata średniowiecznego – czarnej magii, wilkołakom, szaleństwu – rozpoczynają poszukiwania prawdy, swojego przeznaczenia, a także miłości. Pierwszy tom najnowszej serii autorki Kochanic króla.

Fabuła opowiada historię młodego inkwizytora Luci, który rozwiązuje swoją pierwszą sprawę i napotyka na ogromne problemy oraz spotyka piękną Izoldę, jaką tajemnice kryje dziewczyna? Akcja płynie dość mozolnie co czasem nudzi przy czytaniu ale nie zakłóca odbioru jest jeden zwrot akcji który uważny czytelnik wyłapie go szybciej... 

Bohaterowie są bardzo sztuczni co sprawia że nie utożsamiamy się z nimi pomimo że ich los nas interesuje, moim zdaniem są oni najsłabszą stroną powieści która jednak i tak nie jest najgorsza i potrafi wciągnąć na jakiś czas, ja jednakże nie znalazłem bohatera który zasługiwał by na osobną wzmiankę...

Styl autorki jest dobry a pisana przystępnym językiem książka pozwala dość często odprężyć się przy czytaniu, jednocześnie barwny język pozwala na wyobrażenie dziejących się scen...

 Podsumowując: "Odmieniec"  jest dobrą książką na spędzenie interesującego wieczoru zarówno dla osób młodszych jak i starszych z zastrzeżeniem że interesuje ich średniowiecze :)

Fabuła: 10/10
Bohaterowie: 10/10
Język: 10/10
Okładka: 10/10

Moja Ocena: 10/10

Autor: Philippa Gregory
 Tytuł: Odmieniec
 Seria: Zakon Ciemności
Tłumacz: Mazan Maciejka
Liczba stron: 300
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 08.05.2013


 Polecam:
Wydawnictwo Egmont


,,Odmieniec" Otrzymałem od Wydawnictwa Egmont Dziękuję Bardzo:)  

Damian Dibben-Circus Maximus

O książce: Strażnicy historii ponownie są w niebezpieczeństwie. Zasoby atomium, dzięki któremu mogą podróżować w czasie, jeszcze nigdy nie były tak niskie. Jake ma przenieść się do XVIII-wiecznej Szwecji, aby odebrać nową partię tej cennej substancji. Jednak to dopiero początek… Demoniczna Agata Zeldt planuje przejąć kontrolę nad legionami rzymskimi i zawładnąć całym starożytnym światem. Aby pokrzyżować jej plany strażnicy muszą przenieść się do 27 roku naszej ery, do pełnego przepychu Rzymu czasów cesarza Tyberiusza. Jednak Jake ma jeszcze jeden cel – odnaleźć swoją ukochaną Topaz..

Fabuła kontynuuje rozpoczeta w pierwszym tomie powieści historię Jaka, który tym razem wyrusza na misje wielkiej wagi, ma zdobyć zapas atomium, jednak misja idzie źle i Jake ląduje w starożytnym Rzymie w raz z przyjaciółmi i wrogami jest tu także poszukiwana przez chłopaka Topaz, czy Jakowi uda się wypełnić misję i uratować dziewczynę? Akcja płynie bardzo szybko co sprawia że książkę czyta się błyskawicznie a jej zwroty wręcz wbijają w fotel...

Ogromnym plusem tej powieści są bohaterowie nie tylko ci główni jak Jake czy Topaz ale i ci poboczni jak Agata i Nathan. Bohaterowie są świetnie wykreowani i bardzo łatwo jest się w nich wcielić oraz przeżywać opisane przygody razem z nimi. Mi najbardziej spodobali się, Jake za jego odwagę i determinację, Topaz natomiast pokochałem już w pierwszym tomie a w tym tylko sie w tym umocniłem, tak zabawnej postaci dawno nie spotkałem...

Styl autora jest rewelacyjny a pisana przystępnym językiem książka pozwala odprężyć się przy czytaniu, jednocześnie barwny język pozwala na wyobrażenie dziejących się scen...

 Podsumowując: "Circus Maximus"  jest dobrą książką na spędzenie interesującego wieczoru zarówno dla osób młodszych jak i starszych :)

Fabuła: 10/10
Bohaterowie: 10/10
Język: 10/10
Okładka: 10/10

Moja Ocena: 10/10

Autor: Damian Dibben
 Tytuł: Circus Maximus
 Seria: Strażnicy Historii
Tłumacz: Bartłomiej Ulatowski
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 23.02.2013


 Polecam:
Wydawnictwo Egmont


,,Circus Maximus" Otrzymałem od Wydawnictwa Egmont Dziękuję Bardzo:)  

Jennifer A Nielsen-Fałszywy Książe

O książce: W pewnej dalekiej krainie zanosi się na wojnę domową. Aby zjednoczyć podzielone królestwo, arystokrata Conner postanawia osadzić na tronie mistyfikatora, udającego zaginionego przed laty księcia. Zmusza do zabiegania o tę rolę czterech chłopców – do niedawna mieszkańców sierocińca. Jeden z nich, sprytny czternastoletni Sage, nie wierzy w uczciwe intencje Connera, ale dobrze wie, że zostanie fałszywym księciem to jego jedyna szansa na przeżycie. Konkurenci również się nie poddają. Okazuje się jednak, że Sage zdobywa innych sprzymierzeńców… Kolejne dni rywalizacji odsłaniają coraz to nowe oszustwa i tajemnice, aż w końcu na jaw wychodzi prawda, która okaże się bardziej niebezpieczna niż wszystkie kłamstwa razem wzięte. Kto wykaże się męstwem i wygra, a komu pisana jest porażka? Fałszywy książę to opowieść o odwadze i odpowiedzialności, strachu i zdradzie. Książka weszła na listy bestsellerów roku 2012 opublikowane przez Amazon.pl i „Publishers Weekly”.

Akcja powieści płynie wartko i obfituje w liczne zwroty które zaskakują nawet uważnego czytelnika. Fabuła opowiada historię czternastoletniego chłopca, sieroty imieniem Sage który z pomocą pewnego barona ma objąć tron po to by być marionetkowym władcą jednakże Sage skrywa własny sekret i prowadzi własną grę, gra ta może zmienić wszystko...

Gigantycznym plusem tej powieści są bohaterowie nie tylko ci główni jak Sage czy Conner ale i ci poboczni jak Tobias i Roden. Bohaterowie są świetnie wykreowani i bardzo łatwo jest się w nich wcielić oraz przeżywać opisane przygody razem z nimi. Mi najbardziej spodobali się, Sage za jego odwagę i determinację oraz Conner za nie spotykaną zwykle przytomność umysłu i instynkt...

Styl autorki jest rewelacyjny a pisana przystępnym językiem książka pozwala odprężyć się przy czytaniu, jednocześnie barwny język pozwala na wyobrażenie dziejących się scen...

 Podsumowując: "Fałszywy Ksiażę"  jest jedną z tych wyjątkowych powieści obok których nie powinno się przejść obojętnie, polecam ją wszystkim i każdemu z osobna :)

Fabuła: 10/10
Bohaterowie: 10/10
Język: 10/10
Okładka: 10/10

Moja Ocena: 10/10

Autor: Jennifer A Nielsen
Tytuł: Fałszywy Książę
Seria: Trylogia Władzy
Tłumacz: Janusz Ochab
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 23.01.2013


 Polecam:
Wydawnictwo Egmont


,,Fałszywy Książę" Otrzymałem od Wydawnictwa Egmont Dziękuję Bardzo:) 


sobota, 25 maja 2013

Dr Hans-Ulrich Grimm-Cud Oleju Lnianego

O książce: Len towarzyszy człowiekowi już od wieków, a jego głównymi zaletami były włókna, służące do produkcji ubrań oraz właściwości prozdrowotne. Obecnie, możemy zauważyć „renesans” lnu, ponieważ na nowo zaczęto doceniać jego lecznicze działanie. Autor to ekspert od spraw żywności, który w tym poradniku prezentuje uzdrawiającą siłę i potencjał tkwiący w tej roślinie. Przeciwdziała ona nie tylko zawałom serca i nadciśnieniu, ale nawet niektórym nowotworom. Doskonale wzmacnia włosy i jest tajną bronią przeciw starzeniu się. Dzięki tej książce będziesz mógł sam w praktyce przekonać się o dobroczynnym działaniu oleju i siemienia lnianego na swój organizm. Pomoże Ci w tym wiele przepisów, a także wykaz dolegliwości, przy których ten produkt czyni cuda. Sprawdź, w czym len pomoże Tobie.

Książka jest typowym poradnikiem dotyczącym Oleju lnianego. W poradniku znajdziemy wiele rytuałów związanych z tymi zagadnieniami.

Oprawa graficzna jest świetna, piękna okładka oraz bogato zdobione strony oraz tytuły rozdziałów aż przyciągają do tego poradnika...

 Podsumowując: Poradnik ten mogę polecić każdemu kogo interesują lecznicze właściwości Lnu ponieważ znajdzie tu wiele ciekawych informacji...

Moja Ocena: 8/10


  Autor:Dr Hans-Ulrich Grimm
 Tytuł: Cud Oleju Lnianego
Seria:--------
Tłumacz: Kamila Petrikowska
  Liczba stron: 170
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
  Data wydania:23.04.2013

Polecam:

Studio Astropsychologii




,,Cud Oleju Lnianego" Otrzymałem od Studia Astropsychologii Dziękuję Bardzo:)

Peter Kern-Witamina B17 lekarstwo na raka

O książce: Liczba zachorowań na nowotwory wzrasta. Nadal jesteśmy bezsilni wobec tej groźnej choroby i często pozostaje nam liczyć tylko na cud. A co jeśli lek na raka został już dawno odkryty i dostępny jest dla każdego? W dodatku jest tani i naturalny? To witamina B17 inaczej amigdalina. Odkryli ją amerykańscy lekarze z dr. Krebsem na czele i udowodnili, że rak jest chorobą wynikającą z jej niedoboru. Znajduje się ona m.in. w pestkach moreli, brzoskwiń, czy śliwek. Dzięki niej jesteśmy w stanie zapobiec rozwojowi raka a nawet pokonać tę groźną chorobę. W tej książce dowiesz się wszystkiego na temat witaminy B17 i jej praktycznego zastosowania. Znajdziesz nie tylko zalecenia dietetyczne, ale również listę odpowiednich produktów zawierających amigdalinę. Wylecz raka z pomocą witaminy B17.


Książka jest typowym poradnikiem dotyczącym domowych metod leczenia raka. W poradniku znajdziemy wiele rytuałów związanych z tymi zagadnieniami.

Oprawa graficzna jest świetna, piękna okładka oraz bogato zdobione strony oraz tytuły rozdziałów aż przyciągają do tego poradnika...

 Podsumowując: Poradnik ten mogę polecić każdemu kogo interesuje Wyleczenie raka poprzez witaminy, ponieważ znajdzie tu wiele ciekawych informacji...

Moja Ocena: 8/10


  Autor:Peter Kern
 Tytuł: Witamina B17
Seria:--------
  Tłumacz: Natalia Szczyglewska
  Liczba stron: 160
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
  Data wydania:23.04.2013

Polecam:
Studio Astropsychologii




,,Witamina B17" Otrzymałem od Studia Astropsychologii Dziękuję Bardzo:)

niedziela, 7 kwietnia 2013

Marcin Mortka- Listy Lorda Bathursta

O książce: Kapitan Peter Doggs znany jest ze swojej niezależności i braku pokory wobec rozkazów. Prędzej czy później musiały go one zaprowadzić przed pluton egzekucyjny...I gdyby nie tajemniczy lord Bathurst, zamiast na pokładzie pięknego żaglowca dzielny kapitan wylądowałby w dole z wapnem.

 Teraz Peter Doggs musi pożeglować nie wiadomo gdzie i nie wiadomo po co. Kolejne etapy tajnej misji odsłaniać będą listy lorda Bathursta. Po drodze musi zatapiać obce statki i zabijać niewinnych cywilów. A gdyby do głowy mu przyszło protestować, pilnują go przekupieni lub zastraszeni przez Bathursta marynarze, pewna gnida nazwiskiem Stirling i świadomość, że od jego subordynacji zależy los córki, szesnastoletniej Emily.

 Lord Bathurst przewidział wszystko, z wyjątkiem jednego. Kapitan Doggs bardzo, ale to bardzo nie lubi być do czegoś zmuszany...

Aby ocalić córkę, okręt i załogę, musi wykazać się przebiegłością, odwagą i spora dawką brawury.

Na początek zaznaczam iż jest to dopiero moja druga powieść marynistyczna jednak wypadła o wiele lepiej niż pierwsza. Fabuła opowiada historię kapitana Doggsa który za sprawą tajemniczego lorda Bathursta cudem unika śmierci, jak się jednak okazuje cuda się nie zdarzają i w zamian za życie Doggs musi wyruszyć w tajemniczą misje której celu nie zna a szczegóły poznaje w trakcie za pomocą listów napisanych przez Bathursta. Akcja powieści płynie wartko niczym galeon, a jej zwroty są tak fascynujące i niespodziewane jak armatni wystrzał...

Gigantycznym plusem tej powieści są bohaterowie nie tylko ci główni jak Doggs czy Bathurst ale i ci poboczni jak Hackett czy Samuelson Bohaterowie są świetnie wykreowani i bardzo łatwo jest się w nich wcielić oraz przeżywać opisane przygody razem z nimi. Mi najbardziej spodobał się Doggs za jego niezrównane poczucie równowagi oraz przenikliwość umysłu a szczególnie za jego poczucie humoru...
„- Co takiego? - Marynarz wybałuszył oczy. – Ale myśmy właśnie z niego zwiali!
- Jesteś nieprawdopodobnie spostrzegawczy.”*

Styl autora jest rewelacyjny a pisana przystępnym językiem książka pozwala odprężyć się przy czytaniu, jednocześnie barwny język pozwala na wyobrażenie dziejących się scen...

 Podsumowując: "Listy Lorda Bathursta" jest jedną z tych wyjątkowych powieści obok których nie powinno się przejść obojętnie, polecam ją wszystkim i każdemu z osobna :)

*str.273

Fabuła: 10/10
Bohaterowie: 10/10
Język: 10/10
Okładka: 10/10

Moja Ocena: 10/10

 Autor:Marcin Mortka
  Tytuł: Listy Lorda Bathursta
  Seria:----
  Tłumacz: Marcin Mortka
  Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Fabryka Słów
  Data wydania:29.03.2013

 

Polecam:
Wydawnictwo Fabryka Słów

czwartek, 28 lutego 2013

S.J. Kincaid-Insygnia Wojny Światów

 O książce: Tom Raines chciałby być kimś wyjątkowym. Niestety jego życie jest wyjątkowo… nudne – to nieustająca wędrówka od kasyna do kasyna z ojcem, pechowym hazardzistą. Tom zarabia na nich obu, wyzywając innych na pojedynki w grach komputerowych. Pewnego dnia wszystko się zmienia. Ktoś dostrzega jego osiągnięcia w świecie wirtualnych potyczek. Tom dostaje propozycję – może zostać kadetem w Wieży Pentagonu, elitarnej akademii wojskowej. Jeśli przetrwa, stanie się członkiem Sił Układu Słonecznego i poprowadzi swój kraj do zwycięstwa w III wojnie pozaziemskiej. Wreszcie będzie kimś ważnym, nadludzką maszyną bojową obdarzoną możliwościami, o jakich marzy każdy wirtualny wojownik. Życie w Wieży daje Tomowi wszystko, czego zawsze pragnął – przyjaciół, zainteresowanie dziewczyn, szacunek rywali. Ale czy jest gotów zapłacić za to najwyższą cenę? Insygnia to wciągająca przygoda w futurystycznym świecie. Ale też opowieść o poszukiwaniu własnej tożsamości, zmuszająca do myślenia wizja rozwoju ludzkości i technologii.


Fabuła opowiada historię młodego chłopaka o imieniu Tom. Dostaje się on na szkolenie kadeta do elitarnej wierzy pentagonu, jeśli uda mu się ukończyć szkolenie dołączy do ComKa i zostanie wojownikiem w kosmosie. Młody i zdolny Tom z pomocą przyjaciół Vika, Youriego i Wyatt szybko awansuje. A jego kontakt z pewną niepożądaną osobą sprawia że być może zawalczy w wojnie szybciej niż myślał. Akcja płynie wartko całkowicie wciągając czytelnika w wir zdarzeń a jej liczne zwroty często zaskakują a czasami nawet bawią...

Gigantycznym plusem tej powieści są bohaterowie nie tylko ci główni jak Tom, Youri i Wyatt ale i ci poboczni jak Heater czy Meduza czy Eliott. Bohaterowie są świetnie wykreowani i bardzo łatwo jest się w nich wcielić oraz przeżywać opisane przygody razem z nimi. Mi najbardziej spodobali się, Meduza za jej odwagę i determinację, Tom za nie spotykaną zwykle przytomność umysłu i instynkt oraz Wyatt za to że jest bardzo bezpośrednia...

Styl autora jest rewelacyjny a pisana przystępnym językiem książka pozwala odprężyć się przy czytaniu, jednocześnie barwny język pozwala na wyobrażenie dziejących się scen...

 Podsumowując: "Insygnia: Wojny Światów"  jest jedną z tych wyjątkowych powieści obok których nie powinno się przejść obojętnie, polecam ją wszystkim i każdemu z osobna :)

Fabuła: 10/10
Bohaterowie: 10/10
Język: 10/10
Okładka: 10/10

Moja Ocena: 10/10

Autor: S.J. Kincaid
Tytuł: Insygnia
Seria: Wojny Światów
Tłumacz: Janusz Ochab
Liczba stron: 470
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 11.02.2013


 Polecam:
Wydawnictwo Egmont


,,Insygnia:Wojny Światów" Otrzymałem od Wydawnictwa Egmont - Dziękuję Bardzo:)

Theo Fischer- WU WEI Płyń z prądem życia

O książce: Wu wei to droga do opanowania i szczęścia. To tajemnica sztuki życia tao.
 Dosłownie tłumaczone oznacza „bezczynność”, „niedziałanie”. W żadnym jednak wypadku nie ma mowy o tym, że należy być leniwym, niezdecydowanym czy niedbałym. To sztuka robienia właściwych rzeczy we właściwym czasie. Życie i działanie zgodnie ze swoim rytmem. Jeśli zaczniemy praktykować wu wei, natychmiast przestaniemy rozmyślać o naszych problemach oraz zaniechamy ich analizowania.


 Theo Fischer przez ponad dwadzieścia lat pracował, jako konsultant ds. zarządzania. W pewnym momencie zrezygnował z tej funkcji i oddał się swojej pasji, zaczął pisać. Zrozumiał, że zatracił się w otaczającym świecie i zapragnął od życia czegoś więcej niż tylko realizacji kolejnych piętrzących się przed nim obowiązków. Wynikiem przemiany tego jest ta publikacja stanowiąca wprowadzenie do praktycznego zastosowania filozofii tao. Znajdziesz w niej wiele wskazówek i ćwiczeń, a także dowiesz się, jak należy je stosować na co dzień.
 Nie musisz zmieniać swojego dotychczasowego życia, niczemu się podporządkowywać i w nic wierzyć. Wystarczy cieszyć się chwilą i nie zaprzątać myśli zbędnymi rzeczami.

 Po prostu, płyń z prądem.


Książka jest typowym poradnikiem dotyczącym Wu Wei. W poradniku znajdziemy wiele rytuałów związanych z tymi zagadnieniami.

  Oprawa graficzna jest świetna, piękna okładka oraz bogato zdobione strony oraz tytuły rozdziałów aż przyciągają do tego poradnika...

 Podsumowując: Poradnik ten mogę polecić każdemu kogo interesuje Wu Wei, ponieważ znajdzie tu wiele ciekawych informacji...

 Moja Ocena: 8/10


    Autor:Theo Fischer
 Tytuł: Wu Wei
    Seria:--------
    Tłumacz: Kamila Petrikowska
    Liczba stron: 200
      Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
    Data wydania:07.06.2012

 Polecam:
Studio Astropsychologii


 
,,Wu Wei płyń z prądem życia" Otrzymałem od Studia Astropsychologii Dziękuję Bardzo:)