O książce: Pierwsza polska powieść wampiryczna z prawdziwego zdarzenia!
Milena, zmęczona pracą dziennikarka, wpada na trop morderstw, do jakich dochodzi w podziemiach Szczecina. Równocześnie dowiaduje się o dziwnym zachowaniu jej byłego chłopaka, Darka. Spotkanie z nim kończy się w łóżku, a pobudka przynosi odkrycie dziwnych obrażeń na ciele. Od tego momentu jej świat ulega zmianie.
Przechodząc transformację w wampira, Milena odkrywa swoje niezwykłe zdolności – może bez obaw poruszać się w słońcu, a srebro i święte symbole nie są dla niej zagrożeniem.
To, co mogło zdawać się błogosławieństwem dla Mileny jako wampira, okazuje się równocześnie jej przekleństwem, ściąga bowiem na nią uwagę innych krwiopijców. Okazuje się bowiem, że Milena nosi w sobie zagadkę nieśmiertelności – zagadkę krwi.
Muszę przyznać że po "Pamięć Krwi" sięgnąłem z dużymi obawami, spodziewałem się bowiem kolejnej ckliwej opowieści o wampirach jakże podobnej do "Zmierzchu" na szczęście moje założenia okazały się mylne a powieść polskiej autorki książką którą zapamiętam na długi czas ponieważ przywróciła mi wiarę w to że książki o wampirach wciąż mogą być ciekawe i intrygujące...
Główna bohaterka to Milena, która pracuje jako dziennikarka. Niedoceniana w oczach przełożonej, otrzymuje zadanie, aby napisać o przebudowie skrzyżowania w Szczecinie, co nie wydaje się być zbyt emocjonującym wydarzeniem. Na miejscu jednak odkrywa, że w podziemiach odkryto bunkry, a w nich – but razem z częścią ludzkiej kończyny. W między czasie Milena dowiaduje się od siostry swojego byłego chłopaka o jego zmianie zachowania. Postanawia odwiedzić mężczyznę, zwłaszcza, że w dalszym ciągu pała do niego pozytywnymi uczuciami. Darek od samego początku zachowuje się w sposób dziwny i znacznie bardziej pociąga Milenę zarazem swoim wyglądem, ale też i wyrachowaniem. Ich spotkanie kończy się w łóżku, a budząc się dziennikarka odkrywa, że została pogryziona i wykorzystana. Od czasu spotkania z Darkiem z Lenką dzieją się dziwne rzeczy a ona sama po pewnym czasie odkrywa że jest wampirem i to wampirem nie byle jakim może bowiem chodzić za dnia oraz posiada niezwykle rzadką umiejętność zwaną pamięcią krwi....
Akcja w powieści prowadzona jest płynnie i spójnie z fabułą, zwroty akcji są nieliczne ale gdy już się pojawią to zapierają czytelnikowi dech w piersi gdyż wprowadzają do powieści bardzo wiele zamętu i chaosu co sprawia że od książki nie można się wręcz oderwać...
Bohaterowie są świetnie wykreowani a zarazem wyjątkowi co sprawia że w powieści nie uświadczymy dwóch takich samych postaci co zapewnia różnorodność i brak monotonni, z postaciami łatwo jest się utożsamić co pozwala wczuć się w ich przygody oraz przezywać je wraz z nimi...
Styl autorki jest po prostu rewelacyjny - stanowi idealną mieszankę pięknej polszczyzny oraz młodzieżowych zwrotów. Książkę czyta się bardzo lekko i przyjemnie co zapewnia całkiem miło spędzony czas...
Myślę, że każdy miłośnik wampirów powinien przeczytać „Pamięć krwi”, bowiem ta powieść stoi na bardzo wysokim poziomie i zadowoli niejednego fana tychże krwiopijców. Czytając ową książkę bawiłem się bardzo dobrze i w napięciu obserwowałem kolejne potyczki ulubionych bohaterów. Lekturę polecam, bowiem niewątpliwie zasługuje na uwagę a każdy znajdzie w niej coś dla siebie:)
Moja Ocena: 9/10
Autor: Izabela Degórska
Tytuł: Pamięć Krwi
Seria: ------
Tłumaczy: Izabela Degórska
Liczba stron: 333
Wydawnictwo: Zysk I S-KA
Data wydania: 28.06.2011
Polecam:
Wydawnictwo Zysk I S-KA
" Pamięć Krwi" Otrzymałem od Wydawnictwa ZYSK I S-KA Dziękuje Bardzo:)
poniedziałek, 16 stycznia 2012
niedziela, 15 stycznia 2012
Maggie Stiefvater-Niepokój
O książce: Współczesna opowieść o wilkołakach? Tak!
Drugi tom bestsellerowej powieści „Drżenie”. A w nim nowi bohaterowie, wielka miłość, która musi pokonać wszelkie przeszkody, wielka przyjaźń i prawdziwe poświęcenie. Tajemnica.
„Maggie Stiefvater ponownie napisała bardzo życiową i pełną najróżniejszych emocji historię. Ważny związek Grace i Sama przedstawiony jest realistycznie i spokojnie. Młodzi bohaterowie zaskakują swoją dojrzałością uczuciową. Zdecydowanie zaliczam ich do swoich ulubionych duetów!
To przepiękna, pełna emocji kontynuacja „Drżenia”. Szybka akcja, niezwykłe zdarzenia składają się na opowieść wciągającą dojrzałych czytelników. Subtelne uczucie między młodymi ludźmi rozwija się swoim tempem – opisane z uwzględnieniem przeciwności, wplecione w wielowątkową przygodę. Nie czekajcie, czytajcie!”
Ostatnie zdania książki zmuszają do przeczytania kolejnej części, pozostawiając czytelnika z niecierpliwą ciekawością do kolejnego zwrotu opowieści.
Po raz kolejny nadchodzi wiosna, jednak tym razem Grace może spać spokojnie, bo jej ukochany nie zamienia się już w złotookiego wilka w zimne wieczory. Można by powiedzieć, że w ich życiu nastał spokój i jest to istna sielanka. Niedoczekanie. Kiedy wydaje się, że nic nie może złego się wydarzyć okazuję się, iż los umie być bardzo złośliwy. Główną bohaterkę prześladują ciągłe bóle głowy i gorączki, których medycznie nie można wytłumaczyć, dlatego rodzice dziewczyny poświęcają coraz więcej czasu córce nie pozwalając już na spotkania z Samem, gdyż uważają to za zwykłe młodzieńcze zauroczenie w dużej mierze opierające się na pożądaniu. Fabuła jest bardzo ciekawa i porywająca a zwroty akcji których nie brakuje sprawiają że historia wciąga czytelnika bez reszty...
Bohaterowie powieści są wspaniale wykreowani i bardzo łatwo było mi się z nimi utożsamić a ich przygody przeżywałem z wypiekami na twarzy szczególnie podobał mi się wątek walki Sama z przemianą w wilka, również postacie epizodyczne mają świetnie wykreowane charaktery i każda z nich jest całkowicie inna, odmienna i uniwersalna, natomiast pojawienie się kilku nowych wprowadza wielki zamęt...
Autorka operuje językiem bardzo łatwym i przystępnym skierowanym typowo do nastolatków, co sprawia że powieść czyta się lekko i przyjemnie oraz pozwala uciec w świat marzeń i przeżyć ciekawe przygody...
Na wzmiankę zasługuje również świetna okładka która doskonale nadaje klimat tej świetnej powieści oraz cieszy oko i zachęca do zapoznania się z nią...
Podsumowując "Niepokój" bardzo mi się spodobał i mogę go polecić każdemu kto szuka świetnej opowieści o miłości, walce i poświęceniu oraz chce przeżyć niesamowite przygody podczas czytania, ja sam natomiast z niecierpliwością czekam na kolejny tom serii:)
Fabuła: 10/10
Bohaterowie: 10/10
Język: 10/10
Okładka: 10/10
Moja Ocena: 10/10
Autor: Maggie Stiefvater
Tytuł: Niepokój
Seria: Zima
Tłumacz: Ewa Kleszcz
Liczba stron: 430
Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 26.10.2011
Polecam:
Wydawnictwo Wilga
,,Niepokój" Otrzymałem od Wydawnictwa Wilga Dziękuję Bardzo:)
Drugi tom bestsellerowej powieści „Drżenie”. A w nim nowi bohaterowie, wielka miłość, która musi pokonać wszelkie przeszkody, wielka przyjaźń i prawdziwe poświęcenie. Tajemnica.
„Maggie Stiefvater ponownie napisała bardzo życiową i pełną najróżniejszych emocji historię. Ważny związek Grace i Sama przedstawiony jest realistycznie i spokojnie. Młodzi bohaterowie zaskakują swoją dojrzałością uczuciową. Zdecydowanie zaliczam ich do swoich ulubionych duetów!
To przepiękna, pełna emocji kontynuacja „Drżenia”. Szybka akcja, niezwykłe zdarzenia składają się na opowieść wciągającą dojrzałych czytelników. Subtelne uczucie między młodymi ludźmi rozwija się swoim tempem – opisane z uwzględnieniem przeciwności, wplecione w wielowątkową przygodę. Nie czekajcie, czytajcie!”
Ostatnie zdania książki zmuszają do przeczytania kolejnej części, pozostawiając czytelnika z niecierpliwą ciekawością do kolejnego zwrotu opowieści.
Po raz kolejny nadchodzi wiosna, jednak tym razem Grace może spać spokojnie, bo jej ukochany nie zamienia się już w złotookiego wilka w zimne wieczory. Można by powiedzieć, że w ich życiu nastał spokój i jest to istna sielanka. Niedoczekanie. Kiedy wydaje się, że nic nie może złego się wydarzyć okazuję się, iż los umie być bardzo złośliwy. Główną bohaterkę prześladują ciągłe bóle głowy i gorączki, których medycznie nie można wytłumaczyć, dlatego rodzice dziewczyny poświęcają coraz więcej czasu córce nie pozwalając już na spotkania z Samem, gdyż uważają to za zwykłe młodzieńcze zauroczenie w dużej mierze opierające się na pożądaniu. Fabuła jest bardzo ciekawa i porywająca a zwroty akcji których nie brakuje sprawiają że historia wciąga czytelnika bez reszty...
Bohaterowie powieści są wspaniale wykreowani i bardzo łatwo było mi się z nimi utożsamić a ich przygody przeżywałem z wypiekami na twarzy szczególnie podobał mi się wątek walki Sama z przemianą w wilka, również postacie epizodyczne mają świetnie wykreowane charaktery i każda z nich jest całkowicie inna, odmienna i uniwersalna, natomiast pojawienie się kilku nowych wprowadza wielki zamęt...
Autorka operuje językiem bardzo łatwym i przystępnym skierowanym typowo do nastolatków, co sprawia że powieść czyta się lekko i przyjemnie oraz pozwala uciec w świat marzeń i przeżyć ciekawe przygody...
Na wzmiankę zasługuje również świetna okładka która doskonale nadaje klimat tej świetnej powieści oraz cieszy oko i zachęca do zapoznania się z nią...
Podsumowując "Niepokój" bardzo mi się spodobał i mogę go polecić każdemu kto szuka świetnej opowieści o miłości, walce i poświęceniu oraz chce przeżyć niesamowite przygody podczas czytania, ja sam natomiast z niecierpliwością czekam na kolejny tom serii:)
Fabuła: 10/10
Bohaterowie: 10/10
Język: 10/10
Okładka: 10/10
Moja Ocena: 10/10
Autor: Maggie Stiefvater
Tytuł: Niepokój
Seria: Zima
Tłumacz: Ewa Kleszcz
Liczba stron: 430
Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 26.10.2011
Polecam:
Wydawnictwo Wilga
,,Niepokój" Otrzymałem od Wydawnictwa Wilga Dziękuję Bardzo:)
czwartek, 12 stycznia 2012
Małgorzata Strękowska-Zaremba---Detektyw Kefirek rozgryza prawnusia
O książce: Kolejna zagadka tandemu detektywistycznego!
Detektyw, kiedy wpadnie na trop, już go nie gubi; rozwiązuje sprawę do końca, nawet jeśli przeszkadzają mu rodzice, młodszy brat czy... test szóstoklasisty; zawsze broni poszkodowanych, nawet jeśli oni wcale tego nie potrzebują. Detektyw - czyli Teoś Kefirek. Tym razem on i Dominiczek trafiają na sprawę, której korzenie tkwią w początkach XX wieku. W jej rozwiązaniu pomaga niezbyt bystry Jaś oraz, niestety, przemądrzała Karolina. A wszystko zaczyna się od satelity na dachu księżnej Elżbiety!
Detektyw Kefirek rozgryza prawnusia to trzeci tom przygód Teosia i jego przyjaciół. Wielbiciele poprzednich części nie zawiodą się - znajdą w niej humor, wartką akcję i barwne postaci. Na uważnego czytelnika czeka niespodzianka: sam będzie miał okazję wcielić się w detektywa. Powodzenia!
Fabuła w tej powieści jest dobrze zbudowana jednak dla starszego czytelnika za bardzo przewidywalna. Akcji oraz jej zwrotów mamy bardzo wiele jednakże ja jako czytelnik większą część z nich przewidziałem podczas czytania co niestety zepsuło mi radość z przeczytania owej książki i jedyne czego żałuje to że nie wpadła ona w moje ręce kilka lat wcześniej gdyż teraz niestety jestem na nią za "stary"...
Bohaterowie są świetnie wykreowani i jak na swój wiek bardzo dojrzali co sprawia że czytelnikowi łatwo jest ich polubić a czasem nawet utożsamić się z nimi i często starszy czytelnik będzie miał uśmiech na twarzy jednak będzie to uśmiech do własnych wspomnień których książka wyzwala bardzo wiele...
Styl autorki jest po prostu rewelacyjny - stanowi idealną mieszankę pięknej polszczyzny oraz młodzieżowych zwrotów i powiedzonek a użycie ich w odpowiednich momentach jest bardzo zabawne. Książkę czyta się bardzo lekko i przyjemnie co zapewnia całkiem miło spędzony czas...
Podsumowując książkę mogę polecić tylko młodszym osobom które mają chęć poczytać coś lekkiego, jednak niektórzy starsi czytelnicy też nie powinni być zawiedzeni:)
Moja Ocena: 7/10
PREMIERA KSIĄŻKI 21.01.2012
Autor:Małgorzata Strękowska-Zaremba
Tytuł: Detektyw Kefirek rozgryza prawnusia
Seria: Detektyw Kefirek
Tłumacz:Małgorzata Strękowska-Zaremba
Liczba stron: 210
Wydawnictwo: W.A.B
Data wydania:21.01.2012
Polecam:
Wydawnictwo W.A.B
,, Detektyw Kefirek rozgryza prawnusia " Otrzymałem od Wydawnictwa W.A.B Dziękuje Bardzo:)
Detektyw, kiedy wpadnie na trop, już go nie gubi; rozwiązuje sprawę do końca, nawet jeśli przeszkadzają mu rodzice, młodszy brat czy... test szóstoklasisty; zawsze broni poszkodowanych, nawet jeśli oni wcale tego nie potrzebują. Detektyw - czyli Teoś Kefirek. Tym razem on i Dominiczek trafiają na sprawę, której korzenie tkwią w początkach XX wieku. W jej rozwiązaniu pomaga niezbyt bystry Jaś oraz, niestety, przemądrzała Karolina. A wszystko zaczyna się od satelity na dachu księżnej Elżbiety!
Detektyw Kefirek rozgryza prawnusia to trzeci tom przygód Teosia i jego przyjaciół. Wielbiciele poprzednich części nie zawiodą się - znajdą w niej humor, wartką akcję i barwne postaci. Na uważnego czytelnika czeka niespodzianka: sam będzie miał okazję wcielić się w detektywa. Powodzenia!
Fabuła w tej powieści jest dobrze zbudowana jednak dla starszego czytelnika za bardzo przewidywalna. Akcji oraz jej zwrotów mamy bardzo wiele jednakże ja jako czytelnik większą część z nich przewidziałem podczas czytania co niestety zepsuło mi radość z przeczytania owej książki i jedyne czego żałuje to że nie wpadła ona w moje ręce kilka lat wcześniej gdyż teraz niestety jestem na nią za "stary"...
Bohaterowie są świetnie wykreowani i jak na swój wiek bardzo dojrzali co sprawia że czytelnikowi łatwo jest ich polubić a czasem nawet utożsamić się z nimi i często starszy czytelnik będzie miał uśmiech na twarzy jednak będzie to uśmiech do własnych wspomnień których książka wyzwala bardzo wiele...
Styl autorki jest po prostu rewelacyjny - stanowi idealną mieszankę pięknej polszczyzny oraz młodzieżowych zwrotów i powiedzonek a użycie ich w odpowiednich momentach jest bardzo zabawne. Książkę czyta się bardzo lekko i przyjemnie co zapewnia całkiem miło spędzony czas...
Podsumowując książkę mogę polecić tylko młodszym osobom które mają chęć poczytać coś lekkiego, jednak niektórzy starsi czytelnicy też nie powinni być zawiedzeni:)
Moja Ocena: 7/10
PREMIERA KSIĄŻKI 21.01.2012
Autor:Małgorzata Strękowska-Zaremba
Tytuł: Detektyw Kefirek rozgryza prawnusia
Seria: Detektyw Kefirek
Tłumacz:Małgorzata Strękowska-Zaremba
Liczba stron: 210
Wydawnictwo: W.A.B
Data wydania:21.01.2012
Polecam:
Wydawnictwo W.A.B
,, Detektyw Kefirek rozgryza prawnusia " Otrzymałem od Wydawnictwa W.A.B Dziękuje Bardzo:)
wtorek, 10 stycznia 2012
Lesley Livingston-Oddech Nocy
O książce: Pełna subtelnej erotyki, literackich odniesień i mrocznej magii gotycka trylogia dla wielbicielek miłosnych opowieści z dreszczykiem.
Życie siedemnastoletniej Kelley kręci się wokół teatru. Już niebawem premiera „Snu nocy letniej” Szekspira, w którym dziewczyna, zrządzeniem losu, dostała rolę Tytanii, władczyni elfów... Nim jednak uniesie się kurtyna, Kelley pozna kogoś, kto na zawsze zmieni jej życie. Sonny Flannery jest podrzutkiem, śmiertelnym dzieckiem wychowanym przez Faerie. Wraz dwunastoma podobnymi sobie istotami, Sonny czuwa nad bezpieczeństwem bramy łączącej światy śmiertelników i elfów. W niektóre noce w roku granice między rzeczywistościami zacierają się w niebezpieczny sposób... Dwie rasy nieśmiertelnych nieustająco balansują na krawędzi wojny, a dwór Unseelie, posunie się do każdego podstępu, by tylko wedrzeć się do świata ludzi.
Siedemnastoletnia Kelley marzy aby zostać aktorką dlatego gdy otrzymuje propozycje zagrania wymarzonej roli, Tytanii królowej elfów. Całe jej życie kręci się teraz wokół teatru, gdzie za kilka dni ma zagrać główną rolę w przedstawieniu „Sen nocy letniej”. Największy problem sprawia jej kłopot z zapamiętaniem roli, nie wie że już niedługo będzie to najmniejsze z jej zmartwień ponieważ jak się okazuje świat który uważała za wymyślony istnieje naprawdę i jest jak najbardziej realny, a na dodatek Kelley zakochuje się w jednym z elfich strażników co może spowodować kłopoty w obu światach. W książce nie ma za wiele akcji, gdyż w powieści występują raczej zwykłe czynności, jednak trzeba przyznać, że nawet nimi czytelnik jest zainteresowany. Najlepsze i najszybsze momenty oraz najciekawsze wydarzenia dzieją się dopiero pod koniec powieści kiedy to akcja nabiera wyraźnego tempa...
Bohaterowie są niezwykle dobrze wykreowani i mimo iż w książce nie wykonują jakiś niesamowitych rzeczy to nawet najprostsze czynności w ich wykonaniu przykuwają uwagę i intrygują czytelnika, co sprawia że z ogromnym zaciekawieniem śledzi on ich losy oraz sam przeżywa opisane przygody...
Autorka ma świetny styl pisania, operuje prostym i zrozumiałym językiem. Dzięki czemu oczarowuje odbiorcę swą opowieścią. Nawet najbardziej zwyczajne czynności, opisuje w sposób ciekawy i intrygujący.Nie zatapiała się w zbędnych opisach i płynnie przechodziła między różnymi scenami. Sposób jej pisania i język jakim operuje ukrywa wszystkie drobne niedociągnięcia tej powieści co jest ogromnym plusem...
Podsumowując „Oddech Nocy” jest dość lekką pozycją, którą pochłania się w ogromnie szybkim tempie. Gdy po niespełna kilku godzinach zakończyłem jej lekturę, stwierdziłem że zakochałem się w tej serii dlatego też niecierpliwie czekam na kontynuację która ma się pojawić już niebawem. Polecam tę książkę wszystkim którzy chętnie zanurzą się w świecie gdzie magia istnieje i jest na porządku dziennym tak jak i elfy:)
Moja Ocena: 10/10
Autor: Lesley Livingston
Tytuł: Oddech Nocy
Seria:-----
Tłumacz: Zuzanna Byczek
Liczba stron: 296
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 21.09.2011
Polecam:
Wydawnictwo Jaguar
,,Oddech Nocy" Otrzymałem od Wydawnictwa Jaguar Dziękuję Bardzo:)
Życie siedemnastoletniej Kelley kręci się wokół teatru. Już niebawem premiera „Snu nocy letniej” Szekspira, w którym dziewczyna, zrządzeniem losu, dostała rolę Tytanii, władczyni elfów... Nim jednak uniesie się kurtyna, Kelley pozna kogoś, kto na zawsze zmieni jej życie. Sonny Flannery jest podrzutkiem, śmiertelnym dzieckiem wychowanym przez Faerie. Wraz dwunastoma podobnymi sobie istotami, Sonny czuwa nad bezpieczeństwem bramy łączącej światy śmiertelników i elfów. W niektóre noce w roku granice między rzeczywistościami zacierają się w niebezpieczny sposób... Dwie rasy nieśmiertelnych nieustająco balansują na krawędzi wojny, a dwór Unseelie, posunie się do każdego podstępu, by tylko wedrzeć się do świata ludzi.
Siedemnastoletnia Kelley marzy aby zostać aktorką dlatego gdy otrzymuje propozycje zagrania wymarzonej roli, Tytanii królowej elfów. Całe jej życie kręci się teraz wokół teatru, gdzie za kilka dni ma zagrać główną rolę w przedstawieniu „Sen nocy letniej”. Największy problem sprawia jej kłopot z zapamiętaniem roli, nie wie że już niedługo będzie to najmniejsze z jej zmartwień ponieważ jak się okazuje świat który uważała za wymyślony istnieje naprawdę i jest jak najbardziej realny, a na dodatek Kelley zakochuje się w jednym z elfich strażników co może spowodować kłopoty w obu światach. W książce nie ma za wiele akcji, gdyż w powieści występują raczej zwykłe czynności, jednak trzeba przyznać, że nawet nimi czytelnik jest zainteresowany. Najlepsze i najszybsze momenty oraz najciekawsze wydarzenia dzieją się dopiero pod koniec powieści kiedy to akcja nabiera wyraźnego tempa...
Bohaterowie są niezwykle dobrze wykreowani i mimo iż w książce nie wykonują jakiś niesamowitych rzeczy to nawet najprostsze czynności w ich wykonaniu przykuwają uwagę i intrygują czytelnika, co sprawia że z ogromnym zaciekawieniem śledzi on ich losy oraz sam przeżywa opisane przygody...
Autorka ma świetny styl pisania, operuje prostym i zrozumiałym językiem. Dzięki czemu oczarowuje odbiorcę swą opowieścią. Nawet najbardziej zwyczajne czynności, opisuje w sposób ciekawy i intrygujący.Nie zatapiała się w zbędnych opisach i płynnie przechodziła między różnymi scenami. Sposób jej pisania i język jakim operuje ukrywa wszystkie drobne niedociągnięcia tej powieści co jest ogromnym plusem...
Podsumowując „Oddech Nocy” jest dość lekką pozycją, którą pochłania się w ogromnie szybkim tempie. Gdy po niespełna kilku godzinach zakończyłem jej lekturę, stwierdziłem że zakochałem się w tej serii dlatego też niecierpliwie czekam na kontynuację która ma się pojawić już niebawem. Polecam tę książkę wszystkim którzy chętnie zanurzą się w świecie gdzie magia istnieje i jest na porządku dziennym tak jak i elfy:)
Moja Ocena: 10/10
Autor: Lesley Livingston
Tytuł: Oddech Nocy
Seria:-----
Tłumacz: Zuzanna Byczek
Liczba stron: 296
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 21.09.2011
Polecam:
Wydawnictwo Jaguar
,,Oddech Nocy" Otrzymałem od Wydawnictwa Jaguar Dziękuję Bardzo:)
BLOG ROKU 2011 :)
Postanowiłem wziąć udział w konkursie na blog 2011 w kategorii KULTURA.
http://www.blogroku.pl/kategorie/recenzje-aliego,gwmke,blog.html
poniedziałek, 9 stycznia 2012
Kenneth B. Andersen-Wielka Wojna Diabłów-Śmierć w Pigułce
O serii: Losy młodego Filipa Engella, niedoszłego następcy lucyfera który rozwiązuje ważne problemy i zagadki w piekle oraz bierze czynny udział w jego najbardziej historycznych i znamienitych wydarzeniach...
O książce: Trzeci tom niezwykłej tetralogii dla młodzieży o Filipie, domniemanym następcy Lucyfera. Seria uhonorowana prestiżową duńską Nagrodą Orla przyznawaną między innymi przez Duńkie Ministerstwo Kultury.
Filip, niedoszły następca Lucyfera, powraca! Tym razem do Piekła sprowadza go przedwczesna śmierć niegdysiejszego prześladowcy, Sorena. To właśnie on, a nie Filip, był tym wymarzonym uczniem Diabła... Problem w tym, że Soren wcale nie powinien nie żyć. Wprost przeciwnie – przepowiedziano mu jeszcze wiele lat względnej szczęśliwości.
Filip zstępuje do piekieł, by odszukać przyjaciela i odkrywa, że w czasie jego nieobecności, w Otchłani zaszły znaczące zmiany. Wcale nie na lepsze... Albo nie na gorsze, zależy jak spojrzeć na sytuację. W towarzystwie diablicy Satiny, młody Engell przemierza kolejne krainy zmarłych. Sorena nie ma ani w Piekle, ani w Niebie. Gdzie się podziewa jeden z najbardziej paskudnych nastolatków, jakich nosiła ta planeta? I kto stoi za jego nielegalnym zgonem?
Na trzeci tom przygód Filipa czekałem bardzo długo z wielką niecierpliwością, więc gdy tylko przyszła paczka od razu zabrałem się za czytanie. Muszę przyznać że jest to jak dotąd najlepsza część tetralogii znajdziemy w niej jeszcze więcej przygód, akcji oraz nowych bohaterów a zakończenie po prostu zwala z nóg...
Fabuła opowiada tym razem o tym jak Filip chcąc radować przyjaciela który zginął zażywszy przeznaczoną dla głównego bohatera tytułową pigułkę decyduje się wrócić do piekła. Sprawy niestety się komplikują gdyż Sorena nie ma w piekle i nikt nawet sam Lucyfer nie wie gdzie chłopiec się podziewa, Filip postanawia odnaleźć przyjaciela a w jego podróży towarzyszy mu jego ukochana diablica Satina, w swojej podróży odwiedzają oni takie zaświaty jak Eden gdzie poznają Jahwe a Filip spotyka się z kimś dla niego ważnym, gdy i tam nie odnajdują Sorena udają się do Helu i Asgardu lecz gdy i tam nie odnajdują przyjaciela Bóg wpada na pewien znamienny pomysł. Tymczasem w piekle po kontrowersyjnej decyzji Lucyfera trwają przygotowania do przewrotu, czy Filip i Satina odnajdą Sorena i czy zdążą na czas by ocalić władce piekieł dowiecie się czytając trzeci tom "Wielkiej Wojny Diabłów". Zwrotów akcji w powieści nie brakuje co sprawia że czytelnik nie może się przy niej nudzić oraz w miarę postępów w czytaniu nie może sie od niej oderwać...
Bohaterowie są jak zawsze w tej serii świetnie wykreowani i niezwykle żywi, niektórzy z nich muszą się zmagać z wątpliwościami dotyczącymi nieśmiertelności a inni ze swoimi uczuciami, natomiast nawet największy i najpotężniejszy władca Lucyfer musi zmagać się ze swym strachem. W bohaterów bardzo łatwo jest się wcielić co sprawia że ich przygody przeżywamy jak własne...
Język jest jak zawsze prosty co ułatwia odbiór tekstu oraz czytanie powieści, czymś nowym natomiast był dla mnie humor występujący w tej powieści a którego bardzo mało było w poprzednich tomach teraz występował dość często co sprawiało że często podczas czytania na mojej twarzy gościł uśmiech...
Podsumowując "Śmierć w pigułce" jest powieścią którą mogę polecić każdemu bez względu na wiek, ponieważ każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Na mnie seria ta już odcisnęła swoje piętno a po zaskakującym i dość przykrym zakończeniu tomu trzeciego z niecierpliwością czekam na kontynuację:)
Moja Ocena: 10/10
Autor: Kenneth B. Andersen
Tytuł: Śmierć w Pigułce
Seria: Wielka Wojna Diabłów
Tłumacz: Frank Jaszuński
Liczba stron: 372
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 12.11.2011
Polecam:
Wydawnictwo Jaguar
,,Śmierć w Pigułce" Otrzymałem od Wydawnictwa Jaguar Dziękuję Bardzo:)
O książce: Trzeci tom niezwykłej tetralogii dla młodzieży o Filipie, domniemanym następcy Lucyfera. Seria uhonorowana prestiżową duńską Nagrodą Orla przyznawaną między innymi przez Duńkie Ministerstwo Kultury.
Filip, niedoszły następca Lucyfera, powraca! Tym razem do Piekła sprowadza go przedwczesna śmierć niegdysiejszego prześladowcy, Sorena. To właśnie on, a nie Filip, był tym wymarzonym uczniem Diabła... Problem w tym, że Soren wcale nie powinien nie żyć. Wprost przeciwnie – przepowiedziano mu jeszcze wiele lat względnej szczęśliwości.
Filip zstępuje do piekieł, by odszukać przyjaciela i odkrywa, że w czasie jego nieobecności, w Otchłani zaszły znaczące zmiany. Wcale nie na lepsze... Albo nie na gorsze, zależy jak spojrzeć na sytuację. W towarzystwie diablicy Satiny, młody Engell przemierza kolejne krainy zmarłych. Sorena nie ma ani w Piekle, ani w Niebie. Gdzie się podziewa jeden z najbardziej paskudnych nastolatków, jakich nosiła ta planeta? I kto stoi za jego nielegalnym zgonem?
Na trzeci tom przygód Filipa czekałem bardzo długo z wielką niecierpliwością, więc gdy tylko przyszła paczka od razu zabrałem się za czytanie. Muszę przyznać że jest to jak dotąd najlepsza część tetralogii znajdziemy w niej jeszcze więcej przygód, akcji oraz nowych bohaterów a zakończenie po prostu zwala z nóg...
Fabuła opowiada tym razem o tym jak Filip chcąc radować przyjaciela który zginął zażywszy przeznaczoną dla głównego bohatera tytułową pigułkę decyduje się wrócić do piekła. Sprawy niestety się komplikują gdyż Sorena nie ma w piekle i nikt nawet sam Lucyfer nie wie gdzie chłopiec się podziewa, Filip postanawia odnaleźć przyjaciela a w jego podróży towarzyszy mu jego ukochana diablica Satina, w swojej podróży odwiedzają oni takie zaświaty jak Eden gdzie poznają Jahwe a Filip spotyka się z kimś dla niego ważnym, gdy i tam nie odnajdują Sorena udają się do Helu i Asgardu lecz gdy i tam nie odnajdują przyjaciela Bóg wpada na pewien znamienny pomysł. Tymczasem w piekle po kontrowersyjnej decyzji Lucyfera trwają przygotowania do przewrotu, czy Filip i Satina odnajdą Sorena i czy zdążą na czas by ocalić władce piekieł dowiecie się czytając trzeci tom "Wielkiej Wojny Diabłów". Zwrotów akcji w powieści nie brakuje co sprawia że czytelnik nie może się przy niej nudzić oraz w miarę postępów w czytaniu nie może sie od niej oderwać...
Bohaterowie są jak zawsze w tej serii świetnie wykreowani i niezwykle żywi, niektórzy z nich muszą się zmagać z wątpliwościami dotyczącymi nieśmiertelności a inni ze swoimi uczuciami, natomiast nawet największy i najpotężniejszy władca Lucyfer musi zmagać się ze swym strachem. W bohaterów bardzo łatwo jest się wcielić co sprawia że ich przygody przeżywamy jak własne...
Język jest jak zawsze prosty co ułatwia odbiór tekstu oraz czytanie powieści, czymś nowym natomiast był dla mnie humor występujący w tej powieści a którego bardzo mało było w poprzednich tomach teraz występował dość często co sprawiało że często podczas czytania na mojej twarzy gościł uśmiech...
Podsumowując "Śmierć w pigułce" jest powieścią którą mogę polecić każdemu bez względu na wiek, ponieważ każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Na mnie seria ta już odcisnęła swoje piętno a po zaskakującym i dość przykrym zakończeniu tomu trzeciego z niecierpliwością czekam na kontynuację:)
Moja Ocena: 10/10
Autor: Kenneth B. Andersen
Tytuł: Śmierć w Pigułce
Seria: Wielka Wojna Diabłów
Tłumacz: Frank Jaszuński
Liczba stron: 372
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 12.11.2011
Polecam:
Wydawnictwo Jaguar
,,Śmierć w Pigułce" Otrzymałem od Wydawnictwa Jaguar Dziękuję Bardzo:)
wtorek, 3 stycznia 2012
Wendell Speer-Simon Peppercorn Logowanie do magicznej przestrzeni
O książce: Dwunastoletni Simon Peppercorn za sprawą swego czarodziejskiego psa odkrywa, że jest kandydatem na Wojownego Czarodzieja, najpierw musi jednak z trojgiem swych magicznych przyjaciół - Laylą Belladonną i Morgan Lafayette,
które są Łowczyniami Wiedźm, oraz Zmieniaczem Postaci Arthurem Sunshinem - przenieść się do Magicznej Przestrzeni, miejsca legend, mitów, baśni, snów i fantazji.
Tymczasem napada go i gryzie straszliwa bestia:
wilczydeł. Jeśli przed nadejściem pełni księżyca Simon nie dostanie się do Krakowa i nie dotknie znajdującej się pod zamkowym wzgórzem czakry, uzdrawiającego kamienia, zamieni się w wilkołaka. W drodze do Krakowa Simon co rusz natyka się na przeróżne fantastyczne i niebezpieczne stworzenia, jego tropem podąża potworny Battlefang, najpaskudniejszy czarownik w całej Magicznej Przestrzeni, a na dodatek kamienia pilnuje sam Smok Wawelski…
Po "Simona..." sięgnąłem z ciekawością i mieszanymi uczuciami gdyż nie wiedziałem czego się spodziewać na szczęście moje obawy były bezpodstawne gdyż jest to powieść porywająca i mająca w sobie to coś...
Fabuła opowiada nam o losach Simona młodego czarodzieja który w trakcie swej pierwszej wyprawy zostaje pogryziony przez potwora i musi dotrzeć do pewnego artefaktu który go uleczy. Akcja mknie jak strzała mamy wiele zwrotów akcji a zakończenie powieści całkowicie zaskakuje...
Bohaterowie są świetnie wykreowani, pełni życia i humoru co sprawia że bardzo łatwo jest czytelnikowi utożsamić się z nimi oraz przeżywać ich przygody całym sobą...
Język jest prosty i zrozumiały co ułatwia czytanie a także pozwala skupić się na wydarzeniach dzięki wyrazistemu przekazowi oraz w pełni docenić humor książki...
Podsumowując "Simona Peppercorna" mogę polecić czytelnikowi w każdym wieku ponieważ każdy w tej powieści znajdzie coś dla siebie.
Moja Ocena: 9/10
Autor: Wendell Speer
Tytuł: Simon Peppercorn Logowanie do magicznej przestrzeni
Seria: ------
Tłumaczy: J.W.Gadacki
Liczba stron: 380
Wydawnictwo: Zysk I S-KA
Data wydania: 29.11.2011
Polecam:
Wydawnictwo ZYSK I S-KA
" Simona Peppercorna Logowanie do magicznej przestrzeni" Otrzymałem od Wydawnictwa ZYSK I S-KA Dziękuje Bardzo:)
które są Łowczyniami Wiedźm, oraz Zmieniaczem Postaci Arthurem Sunshinem - przenieść się do Magicznej Przestrzeni, miejsca legend, mitów, baśni, snów i fantazji.
Tymczasem napada go i gryzie straszliwa bestia:
wilczydeł. Jeśli przed nadejściem pełni księżyca Simon nie dostanie się do Krakowa i nie dotknie znajdującej się pod zamkowym wzgórzem czakry, uzdrawiającego kamienia, zamieni się w wilkołaka. W drodze do Krakowa Simon co rusz natyka się na przeróżne fantastyczne i niebezpieczne stworzenia, jego tropem podąża potworny Battlefang, najpaskudniejszy czarownik w całej Magicznej Przestrzeni, a na dodatek kamienia pilnuje sam Smok Wawelski…
Po "Simona..." sięgnąłem z ciekawością i mieszanymi uczuciami gdyż nie wiedziałem czego się spodziewać na szczęście moje obawy były bezpodstawne gdyż jest to powieść porywająca i mająca w sobie to coś...
Fabuła opowiada nam o losach Simona młodego czarodzieja który w trakcie swej pierwszej wyprawy zostaje pogryziony przez potwora i musi dotrzeć do pewnego artefaktu który go uleczy. Akcja mknie jak strzała mamy wiele zwrotów akcji a zakończenie powieści całkowicie zaskakuje...
Bohaterowie są świetnie wykreowani, pełni życia i humoru co sprawia że bardzo łatwo jest czytelnikowi utożsamić się z nimi oraz przeżywać ich przygody całym sobą...
Język jest prosty i zrozumiały co ułatwia czytanie a także pozwala skupić się na wydarzeniach dzięki wyrazistemu przekazowi oraz w pełni docenić humor książki...
Podsumowując "Simona Peppercorna" mogę polecić czytelnikowi w każdym wieku ponieważ każdy w tej powieści znajdzie coś dla siebie.
Moja Ocena: 9/10
Autor: Wendell Speer
Tytuł: Simon Peppercorn Logowanie do magicznej przestrzeni
Seria: ------
Tłumaczy: J.W.Gadacki
Liczba stron: 380
Wydawnictwo: Zysk I S-KA
Data wydania: 29.11.2011
Polecam:
Wydawnictwo ZYSK I S-KA
" Simona Peppercorna Logowanie do magicznej przestrzeni" Otrzymałem od Wydawnictwa ZYSK I S-KA Dziękuje Bardzo:)
niedziela, 1 stycznia 2012
Podsumowanie 2011 Roku!!!!!!!!!!!!!!
Gdy w sierpniu zakładałem bloga z recenzjami, nie sądziłem, że tak mocno wciągnie mnie świat blogowania oraz że oprócz czytania pokocham również pisanie. Od bardzo dawna kochałem czytać, a teraz mogę dzielić się moją pasją z innymi. Ponadto dzięki bloggerowi poznałem wspaniałych ludzi, z którymi mogę porozmawiać na każdy temat. Szczególnie chciałbym podziękować dwóm wspaniałym osobom na których zawsze mogę polegać tak więc całego serca dziękuję Tris oraz Emily za wszystko a zwłaszcza za to że jesteście:) Dziękuję również wszystkim wydawnictwom które podjęły ze mną współpracę i okazały zaufanie. Bardzo się cieszę, że zdecydowałem się pisać recenzje książek i muszę przyznać że przez te pięć miesięcy świetnie się bawiłem i zastanawiałem dlaczego nie zacząłem blogować wcześniej:P
Podsumowując:
w tym roku przeczytałem 100 książek;
napisałem 62 recenzje ;
opublikowałem 66 postów;
Mój blog liczy sobie 5 miesięcy, liczba odsłon osiągnęła 3600, mam 16 obserwatorów, a liczba komentarzy wynosi 108;
zorganizowałem 1 konkurs niestety bez zwycięzcy z powodu braku prac:( oraz wstawiłem 2 stosiki a właściwie jeden stosik i jedno stosisko:)
w tym roku przeczytałem 100 książek;
napisałem 62 recenzje ;
opublikowałem 66 postów;
Mój blog liczy sobie 5 miesięcy, liczba odsłon osiągnęła 3600, mam 16 obserwatorów, a liczba komentarzy wynosi 108;
zorganizowałem 1 konkurs niestety bez zwycięzcy z powodu braku prac:( oraz wstawiłem 2 stosiki a właściwie jeden stosik i jedno stosisko:)
Książki, czytane w tym roku, które najbardziej mnie poruszyły i zapadły w pamięć to:
Seria "Igrzyska śmierci" - Suzanne Collins
"Seria Jutro" Johna Marsdena
Wszystkim życzę Szczęśliwego Nowego Roku, by 2012 był jeszcze lepszy od tego!!!! ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









